Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na obiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na obiad. Pokaż wszystkie posty

22 marca 2013

Lasagne z mięsem mielonym i pieczarkami


Lasagne to idealne połączenie makaronu, mięsa, sosu beszamelowego i pomidorowego, pieczarek ... a do tego koniecznie dużo startego, żółtego sera!  Ta domowa jest tak samo dobra jak zamawiana w restauracji, a nawet lepsza ;) i wcale nie ma z nią tak dużo pracy jakby się wydawało.


Lasagne z mięsem mielonym i pieczarkami

450 g mięsa mielonego 
2 średnie cebule
4 ząbki czosnku
puszka pomidorów
sól, pieprz, bazylia, oregano
500 g pieczarek
Sos beszamelowy:
4 łyżki masła
3 łyżki mąki pszennej
2  szklanki mleka
gałka muszkatołowa, sól, pieprz
Sos pomidorowy:
1 puszka całych pomidorów w zalewie
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, oregano, bazylia, cukier
Dodatkowo:
makaron do lasagne
żółty ser

W głębokiej patelni rozgrzać olej, wrzucić posiekaną cebulę i podsmażyć do momentu, aż cebula stanie się szklista. Dodać mielone mięso. Smażyć, mieszając od czasu do czasu, aż mięso straci różowy kolor. Dodać przeciśnięty prze praskę czosnek,  pomidory z puszki (jeśli są całe należy je rozdrobnić). Całość smażyć około 10-15 minut, doprawić solą, świeżo zmielonym czarnym pieprzem, cukrem (to ważne, całość nie może być kwaśna) oraz oregano i bazylią. Jeśli sos wyda nam się mało wyrazisty w smaku można dodać nieco koncentratu pomidorowego.
Pieczarki zetrzeć i podsmażyć na oleju na osobnej patelni, doprawić do smaku solą i pieprzem.
Sos beszamelowy:
W garnku roztopić masło, dodać mąkę, mieszać około 1 minuty, po czym dolewać porcjami zimne mleko, cały czas mieszając.  Doprawić do smaku solą, pieprzem i świeżo startą gałką muszkatołową. Cały czas mieszając, na małym ogniu, doprowadzić sos do zgęstnienia. Sos beszamelowy gęstnieje jeszcze po zdjęciu go z ognia (najgęstszy robi się po całkowitym wystudzeniu). W trakcie zagęszczania bardzo łatwo się przypala, dlatego koniecznie trzeba go cały czas mieszać.
Oba sosy muszą być intensywnie przyprawione, wtedy całość będzie miała odpowiedni smak i aromat.
Plastry lazanii najlepiej podgotować (około 4-5 minut) w lekko osolonej wodzie z dodatkiem oleju, wyjąć pół-twarde.

Do płaskiego naczynia żaroodpornego wlać 3-4 łyżki sosu beszamelowego na dno, ułożyć płaty makaronu (ja układałam w naczyniu 3 plastry makaronu na jedną warstwę), które polać kolejnymi 3-4 łyżkami sosu, pamiętając o tym, aby rozprowadzić go na całym makaronie, a następnie wyłożyć na to połowę sosu mięso-pomidorowego, a na nim ułożyć kolejne płaty makaronu. Makaron polać sosem beszamelowym, następnie wyłożyć pieczarki, przykryć ponownie płatami makaronu, polać sosem beszamelowym, resztą sosu mięsno-pomidorowego i przykryć pozostałym makaronem, na którym rozłożyć równomiernie sos beszamelowy w ilości podobnej, jak poprzednio i zetrzeć żółty ser.
Naczynie przykryć folią aluminiową lub pokrywką i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na około 40 minut.
Lazanie można podawać z sosem pomidorowym.

Sos pomidorowy
Pomidory odsączyć z zalewy, zmiksować blenderem. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawić do smaku solą, pieprze, szczyptą cukru oraz suszonymi ziołami: bazylią i oregano. Jeżeli mamy taką możliwość to zioła suszone zamieniamy na drobno pokrojone świeże.





13 lutego 2013

Karkówka w śmietanie


Prosty sposób na przygotowanie pysznego obiadu w kilka minut. Oczywiście musimy jeszcze poczekać, aż nam się on upiecze :) ale przecież w tym czasie możemy robić coś innego :)


Karkówka w śmietanie

600-700 g karkówki
2-3 kwaśne jabłka
ok. 500 ml śmietany kremówki (słodka 30%)
sól, pieprz, majeranek

Jabłka obieramy ze skórki a następnie kroimy w około 0,5 cm grubości plastry. Karczek kroimy w plastry o grubości około jednego centymetra i lekko je rozbijamy następnie układamy rozbite plastry w naczyniu żaroodpornym jeden obok drugiego. Tak przygotowane mięso posypujemy solą, pieprzem oraz majerankiem. Następnie na mięsie rozkładamy pokrojone jabłka i ponownie posypujemy solą, pieprzem oraz majerankiem. Tak przygotowane mięso zalewamy śmietana kremówką (30%), śmietana powinna przykryć mięso. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200C na około 50-60 minut (do miękkości) 



13 listopada 2012

Makaron z grzybami


Proste i szybki danie makaronowe, które przez dodanie odrobiny wina zyskało całkiem inny smak ;)


Makaron z grzybami

400 g makaronu pełnoziarnistego (np. penne)
600 g pieczarek
200 g szynki
3 łyżki masła
80 ml wytrawnego białego wina
2 ząbki czosnku
3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
2 łyżki posiekanych świeżych liści bazylii
sól, pieprz, cukier
żółty ser

Pieczarki czyścimy, kroimy w plasterki. Szynkę kroimy w nieduże słupki. Pokrojone grzyby odparowujemy na suchej patelni, gdy płyn odparuje dodajemy połowę masła i przeciśnięty przez praskę czosnek, chwilę smażymy. Na drugiej patelni, na pozostałym maśle, podsmażamy szynkę. Szynkę łączymy z grzybami, wlewamy wino i gotujemy bez przykrycia, aż połowa płynu odparuje. Mieszamy z przecierem pomidorowym i bazylią. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz szczyptą cukru.
Makaron gotujemy al dente, odcedzamy, mieszamy z grzybami. Rozkładamy na talerze. Gotową porcję posypujemy startym żółtym serem.




25 października 2012

Tagliatelle z podgrzybkami i kurczakiem


Tagliatelle z intensywnym sosem grzybowym i kurczakiem. To wspaniałe danie, przygotowane z typowego włoskiego makaronu i sosu grzybowego, w sam raz na Światowy Dzień Makaronu :)
Przepis łatwy do wykonania a przygotowanie go nie wymaga wiele czasu.

                               

Tagliatelle z podgrzybkami i kurczakiem

Składniki na 4-6 porcji
500 g makaronu tagliatelle
1 podwójna pierś z kurczaka
500 g podgrzybków (mogą być mrożone)
1 średnia cebula
200 ml śmietany kremówki (30%)
100 ml bulionu
pęczek natki pietruszki
2-3 ząbki czosnku
sól, pieprz, tymianek
3-4 łyżki masła masło

Grzyby obrać, oczyścić, większe sztuki podzielić na kawałki. Piersi z kurczaka pokroić w dość grubą kostkę. Na patelni rozgrzać 2 łyżki masła, dodać mięso i podsmażyć na złocisty kolor. Następnie kurczaka przełożyć na talerz, a na patelnię dołożyć łyżkę masła i pokrojoną w piórka cebulę, podsmażyć do momentu aż stanie się szklista, następnie dołożyć grzyby. Gdy grzyby się podsmażą podlać bulionem, dodać trochę suszonego tymianku, posolić do smaku oraz doprawić szczyptą pieprzu.  Dusić około 20 minut. Gdy grzyby będą gotowe dodać kurczaka, zalać śmietanka i doprawić do smaku. Gdy śmietana lekko zgęstnieje, wyłączyć palnik pod patelnią. Posiekać natkę pietruszki i odłożyć trochę do posypania dania na koniec, a resztę dodać do potrawy i wymieszać.
W posolonej wodzie ( z niewielką ilością oliwy) ugotować makaron al dente. Przełożyć tagliatelle na patelnię wraz z odrobiną wody, w której gotował się makaron (kluski będą wtedy błyszczące i nie będą się kleić). Podawać podgrzany makaron z sosem, posypany posiekaną natką pietruszki





19 września 2012

Pulpety z grzybami


Dania gotowane na parze. Niektórzy uznają, że potrawy przygotowane w ten sposób nie nadają się do jedzenia – według nich są bez smaku, wyrazu. Ale dania z parowaru są przepyszne no i bardzo zdrowe, dlatego warto kupić urządzenie i jak najczęściej przygotowywać na nim obiady i inne wspaniałości. I nie trzeba wydawać masę pieniędzy na nie wiadomo jak bajerancki sprzęt, a wystarczy tylko najzwyklejszy garnek do gotowania na parze. Kosztuje nie dużo, nie ma problemu z myciem, przechowywaniem, nie ma obawy że coś nam się w nim zepsuje  :) I musze przyznać że jestem z niego o wiele bardziej zadowolona niż z parowaru kupionego jakiś czas temu.
A jakie dania przygotować w parowarze? Sama miałam z tym problem, ale wystarczyło trochę poszukać, trochę własnej inwencji i .. nagle okazuje się że jest mnóstwo ciekawych dań, a przy tym bardzo szybko się je przygotowuje :)

Na początek prezentuję pulpety z grzybami. Delikatne i baaardzo smaczne :)


Pulpety z grzybami

500 g piersi z kurczaka
200 g pieczarek
150 g podgrzybków
2 żółtka
2 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki tartej bułki
sól, pieprz, olej

Grzyby oczyścić, drobno pokroić, podsmażyć na oleju, do momentu odparowania płynu. Piersi z kurczaka zmielić. Do mięsa dodać przestudzone grzyby, żółtka, śmietanę oraz bułkę tartą. Doprawić do smaku sola oraz pieprzem. W razie gdyby masa była za bardzo rzadka dosypać trochę bułki tartej. Uformować 8 pulpetów (bardzo pomocne jest zmoczenie rąk zimną wodą).
Do wody dodać tymianek oraz rozmaryn. Pulpety parować 20 minut.

13 sierpnia 2012

Schabowy przysmak taty


Czy wy też tak macie, że niektóre potrawy z czasem się nudzą? Nieśmiertelny schabowy też z  czasem może się przejeść :) Więc należy go troszkę udoskonalić :) A czy zmiana powiodła się? - odpowiedź macie w tytule :) (źródło: pomysł zaczerpnięty z kalendarza ściennego ;) )


Schabowy przysmak taty

4 grube kotlety schabowe
4 cienkie parówki
1 łyżka musztardy
masło
mąka
sól, pieprz
białe wytrawne wino

Mięso rozbijamy, oprószamy solą i pieprzem. Płaty mięsa smarujemy z jednej strony musztardą, kładziemy na środku parówkę, ciasno zwijamy i obwiązujemy białą bawełnianą nitką. Kotlety obtaczamy w mące, podsmażymy na maśle na rumiano, następnie mięso podlewamy białym wytrawnym winem (wino możemy zastąpić wodą) i dusimy pod przykryciem, aż sos całkowicie odparuje, a mięso będzie miękkie. Podajemy z ziemniakami bądź frytkami i oraz surówką.

09 sierpnia 2012

Udka nadziewane kurkami

A dziś proponuję coś nowego i niezwykle smacznego na obiad. Koniecznie wypróbujcie je u siebie. Polecam. :)



Udka nadziewane kurkami

4 udka z kurczaka
300 g kurek (ew. mogą być pieczarki)
2 jajka
10 dag żółtego sera
przyprawy: sól, pieprz
ew. plastry boczku

Farsz: kurki oczyścić, wypłukać, i zagotować. Następnie pokroić w drobną kostkę.  Ostudzić. Jajko ugotować na twardo, a następnie pokroić w kostkę. Ser zetrzeć na tarce.  Wszystkie składniki wymieszać razem, doprawić do smaku solą oraz pieprzem.

Udka z kurczaka wytrybować: naciąć skórę i ścięgna wokół kostki. Ostrym nożem oddzielić mięso od kości i chrząstek. Ściągnąć mięso ze skórą, pozostawiając kość.  Do środka każdego włożyć przygotowany farsz. Spiąć wykałaczkami. Kawałki mięsa oprószyć przyprawami (sól, pieprz). Udka przełożyć do naczynia żaroodpornego, naczynie przykryć. Piec w temp 180C przez około 1 godzinę. Kilka minut przed końcem pieczenia naczynie można odkryć aby skórka się przyrumieniła.

Udka można dodatkowo zawinąć jeszcze w cieniutkie plastry boczku i dopiero wtedy spiąć wykałaczkami.

07 sierpnia 2012

Testujemy makaron ... oraz prawdziwy domowy rosół


Jakiś czas temu zgłosiłam swojego bloga do akcji "Blogerzy testują". Pewnego dnia dostałam e-mail z wiadomością, iż będę mogła przetestować produkty firmy Międzybrodzkie Makarony.



Po kilku dniach -  późnym popołudniem dostałam paczkę (tak w ogóle to kurier był przeszczęśliwy, iż udało mu się w końcu mnie odnaleźć :). W paczce znalazłam: makaron 5 jajeczny krajanka, makaron 4 jajeczny gwiazdka, makaron  4 jajeczny ryż, makaron 4 jajeczny świderek oraz makaron 4 jajeczny pierożek.


Pierwsze na co zwróciła uwagę, to opakowania produktów. Już sam ich wygląd zachęca do kupna makaronu. A dodatkowa wzmianka na opakowaniu, o tym iż makarony są przygotowywane z wysokiej jakości surowców – m.in. iż świeże jaja są wybijane ze skorupek bezpośrednio w procesie produkcji – zachęca do ich wypróbowania. Jak dla mnie to super informacja, zwłaszcza w odniesieniu do tego co się słyszy wokoło o proszkach jajecznych itp. wynalazkach.
Następną rzeczą, którą  zrobiłam, było odwiedzenie  strony producenta Międzybrodzkie Makarony, aby przekonać się z kim mam do czynienia. 
Producent na swojej stronie internetowej informuje, iż produkty jego firmy charakteryzują się tym, że:
  • podczas gotowania zwiększają ponad dwukrotnie swoją objętość, dzięki zawartości w swoim składzie świeżych jaj oraz mąki z pszenicy durum,
  • surowce użyte do produkcji pochodzą od dostawców  starannie wyselekcjonowanych na przestrzeni wielu lat,
  • tradycyjna receptura, która pozostaje niezmienna od początku powstania zakładu  powoduje, że makaron posiada wyśmienity smak, złocistą barwę, jest sprężysty i nie skleja się.


Fajnie – ale zobaczymy jak będzie w praktyce?

Na pierwszy ogień poszedł makaron krajanka, no bo jak najlepiej sprawdzić smak jak nie na najpopularniejszym makaronie. A który to? – chyba wszyscy się ze mną zgodzą iż jest to makron „rosołowy” :) bez którego nie mógłby się obyć żaden niedzielny obiad. I choć ponoć najlepszy jest ten domowy - zrobiony własnoręcznie, od czasu do czasu można wypróbować by ten kupny.

Producent na opakowaniu podaje jego skład: mąka makaronowa pszenna, mąka semolina z pszenicy durum, świeże jaja 23,08% (5 szt/kg), woda, przyprawa kurkuma. 

Czyli co będziemy jeść już wiemy, teraz pozostaje zabrać się za jego przygotowanie.

Dokładny sposób postępowania też mamy podany – to dla tych co pierwszy raz zajrzeli do kuchni, inni będą wiedzieć co robić :)

Sposób przygotowania: w dużym garnku zagotować wodę ( 1 litr na 100g makaronu). Dodać niewielka ilość soli (i oleju). Do gotującej się wody wsypać makaron nie przerywając wrzenia. Gotować na słabym ogniu od czasu do czasu mieszając. Czas gotowania 5-6 minut

Zgodnie z podanym na opakowaniu sposobem przygotowania biorę się do pracy. Kilka minut i już mamy gotowy makaron.  I  w zasadzie nie mam się do czego przyczepić :)
Faktycznie: makaron po ugotowaniu nie skleja się, jest fajny w smaku, sprężysty, nie rozgotował się.



Ale co by nie było tak doskonale to niestety jest jeden minus – makaron ciężko znaleźć – przynajmniej w moim mieście. Na kilka supermarketów różnych popularnych sieci makaron, które odwiedziłam znalazłam go tylko w jednym z nich oraz w jednym małym sklepie spożywczym. Ale jak już uda nam się go znaleźć to warto się skusić i kupić :)
  
Makaron już mam, więc teraz czas na tradycyjny dodatek do niego, czyli rosół.

Oczywiście taki prawdziwy, domowy, nie na żadnej kostce rosołowej tylko prawdziwym mięsie. Bo choć jest to zupa na pozór prosta w wykonaniu, to stanowi nie lada wyzwanie. I jakby nie było - jest zupą zagadką – ponieważ za każdym razem wyjdzie nieco inna w smaku, a już na pewno u każdego smakuje inaczej, choćby użył do jej przygotowania tych samych składników. Na pewno jest też zupą bez której nie ma tradycyjnego niedzielnego obiadu. Podawany jest na wszystkich uroczystych okazjach – na weselach, chrzcinach, obiadach gościnnych. Kojarzy się często ze smakami dzieciństwa i babciną kuchnią. A smak rosołu w dużej mierze zależy od rodzaju mięsa. Są zwolennicy wołowych lub tylko  drobiowych. Ale chyba najlepszy smak mają rosoły "mieszane", a już zwłaszcza z dodatkiem „prawdziwej" kury, hodowanej w przydomowym ogródku :)


Prawdziwy domowy rosół

ilość składników potrzebnych do przygotowania rosołu w pięciolitrowym garnku

mięso: 50-70 dkg wołowiny z kością, niezbyt tłustej (szponder, antrykot, rostbeef);
¼ do ½ szt kury rosołowej (w razie braku kury można zastąpić porcją rosołową z kurczaka + ewentualnie kilka skrzydełek); jedna szyja indyka
włoszczyzna: jedna duża marchew (im więcej marchwi, tym rosół będzie słodszy), jedną większą lub dwie mniejsze pietruszki, kawałek korzenia selera, ½ małego pora, średnia cebula
przyprawy: dwa-trzy listki laurowe, cztery ziarenka ziela angielskiego, kilka ziarenek pieprzu czarnego, sól do smaku

Najważniejsza zasada - dobrze opłukane mięso zalewamy zimną wodą i gotujemy – do czasu zagotowania na dużym ogniu. A dlaczego jest to takie ważne?  Bo w ten sposób więcej składników smakowych przejdzie do rosołu i będzie on bardziej esencjonalny i aromatyczny. Dlatego wywary na mięsie zawsze gotujemy od zimnej wody.
Kiedy woda z mięsem zacznie się gotować, na powierzchni pokazują się tzw. szumowiny, które zbieramy. W tym momencie zmniejszam ogień, tak aby wywar bardzo delikatnie bulgotał.  Po około 1 godzinie dodajemy warzywa – (marchew doda nam słodyczy, pietruszka goryczki, seler nada smak korzenny, por i cebula dodadzą ostrości). Aby uzyskać ładny, żółty kolor i piękny zapach rosołu dobrze jest dodać cebulę nie obraną z wierzchnich łupinek oraz  lekko podpieczoną – najlepiej bezpośrednio nad gazem. Warzyw nie dodajemy wcześniej ponieważ rozgotuję się nam na papkę, a jeśli daliśmy kurczaka zamiast kury, to wyjmujemy go, gdyż za bardzo nam się rozgotuje. Po kolejnych mniej więcej 30 minutach gotowania rosołu dodajemy przyprawy. Rosół solimy dopiero pod koniec gotowania. Następnie gotujemy długo, co jakiś czas zaglądając do garnka w celu sprawdzenia, czy rosół nie wrze zbyt mocno. W sumie rosół gotujemy minimum 2-2,5 godziny. Około 5 minut przed końcem gotowania rosołu jeszcze raz sprawdzamy jego smak i w razie potrzeby doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem oraz dodajemy do niego dużo listków świeżej pietruszki oraz kilka listków lubczyku.

  • rosół możemy mieć bardziej warzywny, jeżeli dodamy więcej warzyw
  • aby rosół był esencjonalny, na 1 kg mięsa (z kośćmi) należy wziąć ok 1,5 l wody. Najlepsze jest mięso świeże,
  • jeżeli rosół wyszedł nam mętny, możemy go sklarować białkiem – na gotujący rosół (po wyjęciu mięsa i jarzyn) wlewamy surowe białko jaja, a jak się zetnie, odcedzamy,
  • mięso z rosołu może być niezłą podstawą do innych dań,
  • sam rosół jest świetną bazą dla innych zup,
  • jeżeli chcesz pozbyć się nadmiaru tłuszczu z powierzchni zupy,  najłatwiej zrobić to, kiedy rosół jest już chłodny i tłuszcz przybiera postać stałą, można go wtedy zebrać łyżką bez najmniejszego problemu,
  • aby odmienić smak rosołu możemy dodać np.: kilka małych suszonych grzybów (najlepiej borowików), ząbek czosnku,
  • pamiętajmy też: jeśli wrzucimy mięso do wrzątku - zachowa soczystość i smak i  będzie odpowiednie na drugie danie, jeżeli zaś mięso wrzucimy do zimnej wody - odda cały smak wodzie, w której będzie się gotował, w ten sposób ugotujemy rosół/wywar


Tak więc podsumowując:

rosół – wyśmienity
makaron – bardzo dobry
niedzielny obiad – niezapomniany :)






26 lipca 2012

Zielona zapiekanka

Dla tych, którzy nie mają ochoty ma kolejny kawałek mięsa proponuję wyśmienitą i zdrową zapiekankę warzywną o delikatnym smaku.  Zapiekanka jest świetna zarówno na obiad jak i na kolację.


Zielona zapiekanka

mały zielony kalafior*
mały brokuł   
100 g sera pleśniowego lazur
100 g sera mozzarella
50 g serka topionego
1 szklanka mleka
2 łyżki masła
łyżka mąki pszennej
posiekane orzechy włoskie
gałka muszkatołowa, sól, pieprz

Warzywa umyć a następnie podzielić na małe różyczki. Zagotować wodę z dodatkiem soli i odrobiny cukru. Jarzyny wrzucić na wrzątek i gotować ok. 3-4 minuty, następnie odcedzić i pozostawić na sicie, aby dobrze ociekły.
W rondelku rozpuścić masło, oprószyć mąką, zasmażyć nie rumieniąc. Zasmażkę rozprowadzić zimnym mlekiem. Stale mieszając doprowadzić sos do wrzenia, dołożyć serek topiony, dokładnie wymieszać i gotować jeszcze około 5 minut. Doprawić do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
Ser pleśniowy pokruszyć, mozzarellę pokroić w plastry. Naczynie żaroodporne posmarować masłem. Formę napełnić warzywami, posypać serami. Całość zalać przygotowanym sosem i posypać posiekanymi orzechami włoskimi. Piec w nagrzanym do 180C piekarniku na 30-35 minut.  Można podawać na ciepło jak również na zimno.

*można też z powodzeniem użyć zwykłego kalafiora



16 lipca 2012

Ziemniaki Hasselback


Znowu na obiad tradycyjne ziemniaki? – nie …  może tym razem coś innego. Pokrojone na cząstki i zapieczone w piekarniku? … ale to już było nie raz. A więc może coś takiego? … Ciekawie się prezentują na innych blogach, podobno w smaku są super, więc dlaczego by nie spróbować  ;-) Zgodnie z zaleceniem biorę ziemniaki, łyżkę oraz nóż. Praca idzie szybko i sprawnie, a ostateczne dzieło przechodzi moje najśmielsze oczekiwania. Ziemniaczki mają delikatnie chrupiącą skórkę, w środku są mięciutkie a do tego niesamowicie pachną czosnkiem :-)


Ziemniaki Hasselback

ziemniaki
olej
czosnek
sól
pieprz
tymianek


Potrzebujemy kilka, kilkanaście sztuk ziemniaków - sami musicie zdecydować bo to właściwie zależy od tego jakie są duże i ile sztuk przypadnie na osobę. Ziemniaki myjemy, obieramy jeśli jest to konieczne lub tylko szorujemy. Następnie każdy ziemniak nacinamy w poprzek na mniej więcej 3-4 mm plasterki, ale nie przecinamy do końca. Dobrym sposobem jest położenie pojedynczego ziemniaka na dużej drewnianej łyżce wtedy nóż podczas cięcia zatrzyma się na jej brzegach. Nacięte ziemniaki ponownie płuczemy w ziemnej wodzie żeby potem plastry nam się nie sklejamy, dokładnie osuszamy. Układamy ziemniaki w naczyniu żaroodpornym albo w brytfannie wysmarowanej lekko olejem. Przy pomocy pędzelka smarujemy olejem  całe ziemniaki, również w nacięciach. Czosnek tniemy na bardzo cieniutkie plasterki. Po 2-3 plasterki czosnku wkładamy pomiędzy plastry ziemniaka. Oprószamy wszystko grubą solą, pieprzem oraz tymiankiem. Wstawiamy naczynie do piekarnika nagrzanego do 200 st. C i pieczemy ziemniaki ok. 30 min.. Po tym czasie smarujemy je ponownie olejem. Jeszcze raz  wkładamy do piekarnika na 30-40 min. aż ziemniaki będą miękkie i zrumienione - czas pieczenia zależy od wielkości więc dobrze jest po 15 min. sprawdzić nakłuwając największego ziemniaka. 


14 czerwca 2012

Piwne pampuszki z kurczakiem


Fantastyczny pomysł na obiad lub późną kolację. Mięso w cieście jest soczyste i bardzo smaczne.


Piwne pampuszki z kurczakiem

2 piersi z kurczaka
1,5 szklanki piwa
2 jajka
mąka pszenna
czerwona papryka, pieprz, vegeta (ew. sól),
olej do smażenia

Piersi z kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy w paseczki. Następnie mięso panierujemy w przyprawach i odstawiamy w chłodne miejsce na 1-2 godziny.
Piwo przelewamy do wysokiego garnuszka, dodajemy całe jajka, pieprz oraz jarzynkę i miksujemy. Następnie powoli wsypujemy mąkę (tyle ile zabierze) - ciągle mieszając. Ciasto naleśnikowe ma mieś konsystencję gęstej śmietany (jeżeli będzie za rzadkie i będzie spływać nam z kurczaka to należy dosypać trochę więcej mąki). Kawałki kurczaka maczamy w cieście i smażymy kilka minut w głębokim oleju. 



28 maja 2012

Racuchy z jabłkami


Najprostszy przepis na bardzo pulchne racuchy z jabłkami. Są puszyste, wilgotne w środku, sycące, niezawodne. Nieodzownie kojarzące się ze smakiem z dzieciństwa. Łatwe i szybkie w przygotowaniu są bardzo dobrym pomysłem na szybki obiad.



Racuchy z jabłkami

2 szklanki mąki
3 jajka
1 ½ łyżki cukru
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
sól do smaku
mleko do gęstości
jabłka
olej do smażenia
cukier puder do posypania

Oddzielić białka od żółtek i ubić z nich sztywną pianę. Do żółtek dodać sól, mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia na przemian z mlekiem oraz cukier. Wszystko dokładnie wymieszać. Wkroić obrane jabłka (najlepiej w kostkę). ciasto ma mieć konsystencję gęstej śmietany, a jabłka pokrojone tak, żeby było czuć ich smak. Delikatnie wmieszać pianę z białek. Nabierać dużą łyżką i smażyć na rozgrzanym oleju, przewracając je kilka razy.



16 marca 2012

Pampuszki

Szukając „czegoś innego” na obiad znalazłam na półce dawno zapomnianą książeczkę z przepisami i właśnie z niej pochodzi ten przepis.  Wyszły mięciutki placuszki, jest to smaczna odmiana po kluskach śląskich i kopytkach oraz plackach ziemniaczanych. (źródło: Wyczaruj coś z ziemniaka)

 
Pampuszki
  • 12 ziemniaków
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • sól
  • 150 g świeżej słoniny
  • 5-6 dużych ząbków czosnku
  • 30 g drożdży
  • 2-3 łyżki ciepłego mleka

Ziemniaki obrać, ugotować i gorące ubić lub przepuścić przez maszynkę. Wyłożyć na stolnicę, dodać mąkę, jajko, sól oraz drożdże rozpuszczone w mleku. Ugnieść ciasto. Następnie uformować wałeczki o średnicy 2 cm i pokroić na 2 cm kawałki. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp 180 C około 50 minut.
W międzyczasie pokroić drobno słoninę i usmażyć dodając pod koniec roztarły z solą czosnek. Upieczone pampuszki włożyć do dużego rondla i zalać gorącym tłuszczem z czosnkiem. Przykryć i kilkakrotnie wstrząsnąć rondlem. Podawać jeszcze gorące.

05 marca 2012

Kluski francuskie

Kluski francuskie, hmm prawie jak kluski kładzione. A skoro „prawie” robi ogromną różnicę to i tutaj to zauważymy J. Kluski kładzione jakie się u mnie robi w domu – są w porównaniu do tych bardziej „zbite” te natomiast są delikatne i mięciutkie.



Kluski francuskie

  • mąka pszenna
  • 6 dużych jajek
  • 10 dag masła
  • szczypta soli

Ucieramy masło z solą na pianę, dodajemy stopniowo po jednym żółtku. Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy do masła i żółtek, posypujemy mąką i delikatnie mieszamy. Ilość mąki zależy od wielkości jajek.  Musimy dodać jej tyle, żeby ciasto nie zrobiło się ani za twarde ani za rzadkie. Możemy na początku przeprowadzić mała próbę i najpierw wrzucić jedną kluskę do wrzątku, jeśli się rozpływa, to dodajemy jeszcze trochę mąki. Nakładamy kluseczki małą łyżeczką (kluseczki znacznie urosną), delikatnie mieszamy i gotujemy 2–3 minuty od momentu kiedy wypłyną na powierzchnię.

Gotowe kluski stanowią doskonały dodatek do rosołu, czystych zup, do mięsa z sosem. Mogą też stanowić samodzielnie danie – jak u mnie w tym przypadku (czekolada i serek waniliowy :)).
A jeśli chcemy jeszcze bardziej zaszaleć to możemy do zarobionego ciasta dodać takie dodatki, jak: drobniutko pokrojoną wątróbkę, zioła (pietruszka, koperek) lub ugotowane i drobniutko posiekane suszone grzyby.

09 lutego 2012

Bliny

Bliny to naleśniki z ciasta z mąki gryczano-pszennej lub gryczano-żytniej. Mają grubość kilkunastu milimetrów i średnicę do 10 cm. Bliny są najczęściej podawane ze śmietaną lub roztopionym masłem i przybrane kawałkami  łososia, wędzonego  jesiotra, marynowanym śledziem, czarnym kawiorem lub na słodko z konfiturami. To tyle teorii. U mnie były zrobione tylko z mąki gryczanej i podane z samą śmietaną J Zmniejszyłam też od razu ilość soli w przepisie i wyszły pyszne (źródło: blog Przez szybę piekarnika)


Bliny gryczane

  • 100g mąki gryczanej
  • 200ml letniego mleka
  • 15g świeżych drożdży (ew. 1 łyżeczka instant)
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczka soli
  • szczypta pieprzu
  • olej do smażenia

Drożdże rozpuścić w 50 ml mleka, następnie dolać resztę, posolić, doprawić pieprzem, wsypać mąkę i wmieszać jajko. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany, więc jeśli na tym etapie jest za rzadkie, należy dodać jeszcze trochę mąki. Wszystko odstawić na min. godzinę, by drożdże zdążyły "ruszyć".
Na rozgrzaną patelnię wylewamy odrobinę oleju. Ciasto nalewamy łyżką, tworząc cienkie placki. Smażymy z obu stron do zrumienienia. Możemy podawać je jako przekąskę lub też jako część drugiego dania.



15 stycznia 2012

Pierogi ruskie

Mmm … pierogi ruskie. Można szybko i tanio kupić gotowe, ale moim zdaniem nie umywają się do tych domowych. Są troszkę pracochłonne, ale naprawdę proste w wykonaniu, a smak i świadomość takich domowych pierogów rekompensuje wszystko. Zawsze też można zrobić ich więcej i zamrozić, będą w sam raz na szybki obiad, którego przygotowanie zajmie nam zaledwie chwilkę. (źródło: Dobra Kuchnia - Kluski, knedle, pierogi)
  

Pierogi ruskie

Składniki:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 szklanka wody
  • 75 dag ziemniaków
  • 30 dag białego sera
  • 2 cebule
  • 15 dag wędzonego boczku
  • sól, pieprz


Mąkę, jajko oraz szczyptę soli zalać wrzątkiem i wymieszać drewnianą łyżką. Gdy ciasto przestygnie, wyrobić ręka na elastyczną masę. Cebulę drobno pokroić i zeszklić na maśle. Wymieszać z ugotowanymi i zmielonymi ziemniakami oraz zmielonym białym serem. Doprawić do smaku solą i dużą ilością pieprzu. Ciasto rozwałkować, wykroić szklanką krążki. Na środek każdego nałożyć farsz i zlepić brzegi. Pierogi wrzucić na gotującą się osoloną wodę. Kiedy wypłyną na wierzch, gotować 3-5 minut.
Podawać polane tłuszczem ze zrumienionego boczku i posypane skwarkami.