Czasami mam tak, że znajdę przepis na jakieś
ciasto, ale jest on pracochłonny, więc wykonanie jego odkładam na później. Tym razem
okazją żeby w końcu wypróbować znaleziony przepis okazał się długi weekend,
trochę wolnego czasu i akcja, którą zobaczyłam na stornie Durszlak. Ciasto nawiązuje
do pralinek Ferrero Roche, więc kto je lubi na pewno skusi się na upieczenie
tego ciasta. Ciasto jest dosyć pracochłonne, ale za to niesamowicie smaczne,
prawie jak wspomniane słodkości. Tak
więc powstał wspaniały wypiek z miękkimi
warstwami czekoladowego ciasta obsypany pokruszonymi orzechami włoskimi i polany
mleczną czekoladą, skrywający delikatne kremy czekoladowo orzechowe oraz
biszkopty zatopione w kremowym nadzieniu. I co najważniejsze – ciasto jest
warte włożonej w nie pracy J (źródło:
Ciasta na stół (po moich małych zmianach)
Ciasto czekoladowo orzechowe czyli domowe
Ferrero Roche
Ciasto:
- 6 białek
- 5 żółtek
- pół szklanki cukru
- 15 dag margaryny
- tabliczka gorzkiej czekolady
- 15 dag zmielonych orzechów włoskich
- 2 łyżki mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- pół kieliszka alkoholu
- herbata do nasączenia ciasta
Krem I:
- 10 dag zmielonych orzechów włoskich
- 1 tabliczka mlecznej czekolady
- ¾ szklanki mleka
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka mąki
- 3 żółtka
- 1 łyżka cukru pudru
- 20 dag masła roślinnego
- kieliszek spirytusu (dawałam do smakuJ)
Krem II:
- 2 niepełne szklanki mleka
- 2 opakowania „Śnieżki”
- 1 łyżka kakao
- 10 dag pokrojonych orzechów włoskich
- 1 łyżka żelatyny
Dodatkowo:
- 1 tabliczka mlecznej czekolady
- opakowanie podłużnych biszkoptów
- mocny napar z kawy do nasączania
biszkoptów
- drobno pokrojone orzechy włoskie
Ciasto: margarynę utrzeć z cukrem i, cały czas ucierając,
stopniowo dodawać po jednym żółtku. Czekoladę roztopić i ostudzić i razem z
orzechami dodać do ciasta, a następnie dokładnie wymieszać. Dodać mąkę z proszkiem
do pieczenia oraz alkohol i ponownie wymieszać. Na koniec dodać białka ubite na sztywną pianę i
delikatnie wymieszać. Tak przygotowane ciasto podzielić na dwie części i upiec
dwa placki. Każdy piec około 20 minut w temperaturze 180C. upieczone i
wystudzone placki nasączyć mocnym naparem z herbaty.
Krem I: w rondelku, na małym ogniu, rozpuścić 1 łyżkę masła, dodać
mąkę i dokładnie połączyć. Następnie wlać pół szklanki mleka i gotować do
zgęstnienia. Następnie wsypać orzechy, i cały czas mieszając, chwilę pogotować.
Masę wystudzić. Czekoladę połamać, i w osobnym naczyniu, rozpuścić w pozostałym
mleku, a następnie wystudzić. Żółtka
utrzeć z cukrem na parze na puch, a następnie nie przerywając ucierania
ostudzić. Masło utrzeć na puch, i cały czas ucierając, stopniowo (małymi
porcjami) dodawać masę jajeczną, orzechową oraz czekoladę. Na koniec, nie
przerywając ucierania, dodać spirytus. Tak przygotowaną masę podzielić na dwie
części (jedną nieco większą)
Krem II: w mocno schłodzonym mleku ubić Śnieżki. Kakao
rozpuścić w kilki łyżkach gorącej wody, a następnie- razem z orzechami – dodać do
kremu i wymieszać. Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki wrzątku i wystudzić. Letnią
żelatynę połączyć z kremem.
Na pierwszy blat ciasta wyłożyć większą
część pierwszego kremu i ułożyć na nim biszkopty nasączone w kawie. Następnie wyłożyć drugi krem i przykryć
drugim blatem ciasta. Wierzch oraz boki posmarować pozostałym kremem. Czekoladę
rozpuścić i z tak przygotowanej polewy
zrobić esy-floresy na wierzchu ciasta. Na koniec ciasto posypać drobno
pokrojonymi orzechami.