Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małe Conieco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Małe Conieco. Pokaż wszystkie posty

17 grudnia 2012

Wigilijne pierożki


Jednym z popularnych dań wigilijnych są pierogi. I choć tak różne, na różny sposób przyrządzane mają jedną, wspólną tajemnicę – smakują jak żadne inne.  U mnie w ten wyjątkowy wieczór są również pierogi w wersji słodkiej. Przygotowuję je tylko na Wigilię mimo iż, obiecuję sobie częściej je przyrządzać, by raj dla podniebienia powtórzyć, ale tak jakoś się dzieje, że robię je dopiero za kolejne dwanaście miesięcy... bo tylko wtedy smakują wyjątkowo i niepowtarzalnie.


Wigilijne pierożki

Ciasto:
1,5 szkl mąki
1 jajko
0,5 szkl wody
500 g suszonych śliwek kalifornijskich

Śliwki zalać ciepłą wodą i pozostawić na około  20 minut, po tym czasie dokładnie odsączyć.
Mąkę, jajko oraz szczyptę soli zalać wrzątkiem i wymieszać drewnianą łyżką. Gdy ciasto przestygnie, wyrobić ręką na elastyczną masę. Ciasto rozwałkować, wykroić małą szklanką krążki. Na środek każdego nałożyć po śliwce i zlepić brzegi.
Pierogi wrzucać na gotującą się osolona wodę. Kiedy wypłyną na  wierzch, gotować 3-5 minut


Sos:
20 dag orzechów włoskich
7 dag masła
3-4 łyżki miodu
1-2 łyżki śmietanki lub mleka

Orzechy drobno pokroić. Masło, miód i śmietankę przełożyć do garnuszka. Masę gotować kilka minut aż nieco zgęstniej. Dodać drobno pokrojone orzechy. Chwilkę pogotować razem. Jeśli masa jest za gęsta należy dodać nieco masła lub śmietanki.


Gotowe pierogi polać przygotowanym sosem.



02 listopada 2012

Gofry drożdżowe


W poszukiwaniu idealnych gofrów trafiłam na przepis na Cincin - gofry drożdżowe - takich jeszcze nie próbowałam. Gofry wyszły dobre, co prawda nie są tak chrupiące jak te kupne, ale takich chyba w domowych warunkach nie osiągnę :) Jednak najważniejsza ich zaleta – ciasto na nie przygotowuje się bardzo szybko, a potem o nim zapomina na długi czas (ja zapomniałam aż na całe 2 dni ;) a potem wystarczy tylko upiec i zjeść ;)


Gofry drożdżowe

Składniki na 6 sztuk (od razu radzę podwoić porcję ;) )

3/4 szklanki mleka
4 łyżki najlepszego masła
1 szklanka przesianej mąki (nie wyżej niż 550!)
1 łyżeczka cukru wanilinowego
szczypta soli
2/3 łyżeczki drożdży instant
1 duże jajko
kilka kropel olejku waniliowego

Rozpuścić masło w mleku na małym ogniu - ma być letnie żeby nie zabiło drożdży. Wymieszać suche składniki. Ubić trzepaczką (ja żyrafą oczywiście) z mlekiem. Dodać jajko roztrzepane z olejkiem, jeszcze raz ubić do dobrego połączenia składników. Przykryć folią, wstawić do lodówki na noc (12-24 h). Na rozgrzaną gofrownicę nakładać porcję ciasta i piec na złoty „gofrowy” kolor.



28 września 2012

Naleśniki z nutellą


Czy to wymaga jakiegoś wyjaśnienia? ;)


Naleśniki z nutellą

250 g mąki
1 szklanka mleka
1 szklanka wody mineralnej gazowanej
2 jajka
2 łyżki cukru
szczypta soli
2 łyżki oleju

nutella
orzechy laskowe
masło

Do dzbanka lub miski wbijamy jajka, dodajemy mleko, sól, dobrze roztrzepujemy, dodajemy mąkę i mieszamy na gładką masę. Następnie dodajemy wodę i miksujemy. Ciasto odstawiamy na minimum 30 minut. Następnie dodajemy olej i jeszcze raz dokładnie mieszamy. Na rozgrzaną patelnię wylewamy rozmieszane za każdym razem ciasto, rozprowadzając je równomiernie ruchem kolistym po całej patelni. Smażymy aż ciasto zacznie odstawać od brzegów patelni. Wtedy naleśnik odwracamy na drugą stronę  posługując się szerokim nożem lub łopatką i dosmażamy. Usmażone naleśniki przekładamy na talerz.

Każdego naleśnika smarujemy z jednej strony nutellą (ilość dowolna :) ) i składamy w chusteczkę, czyli posmarowany naleśnik składamy na połowę, a tę jeszcze raz na połowę. Żaroodporną formę do zapiekania smarujemy masłem. Układamy w niej przygotowane naleśniki i posypujemy pokrojonymi orzechami laskowymi. Całość wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp 200C (najlepiej wybrać tylko opcję górnej grzałki) i zapiekać około 10 minut.

Moje uwagi:
Podane proporcje mogą się trochę różnić ze względu na rodzaj mąki, jednakże ciasto powinno mieć konsystencję śmietany.
Dodanie do ciasta oleju powoduje, iż nie musimy natłuszczać już patelni w trakcie smażenia naleśników.




21 sierpnia 2012

Orzeźwiająca sałatka z imbirem


Wspaniale orzeźwia i gasi pragnienie w upalne dni :)


Orzeźwiająca sałatka owocowa

1 kg arbuza
3 słodkie gruszki
3 łyżki płynnego miodu
sok z połowy cytryny
4 łyżki wiśniówki
¾ łyżeczki startego, świeżego imbiru

Owoce myjemy, obieramy ze skórki i kroimy w niewielką kostkę. Miód łączymy z sokiem z cytryny, wiśniówką i świeżym imbirem. Pokrojone owoce układamy warstwami w pucharkach. Polewamy wcześniej przygotowanym sosem. Wstawiamy do lodówki na minimum pół godziny.


07 stycznia 2012

Mus makowy

Zawsze po ugotowaniu maku do świątecznych makowców zostawało mleko, z którym to nie wiadomo było co zrobić. Ale teraz możemy przygotować … rozpływający się w ustach, delikatny niczym puch, subtelny makowy smak, pyszne owocowe nadzienie … mus makowy. A w dodatku szybki i prosty w wykonaniu. (źródło: na podstawie ddtvn -  czasem oglądanie telewizji też może zainspirować :))



Mus makowy z owocami w rumie 

Składniki na 6-8 pucharków:
  • 500 ml mleka z gotowania maku
  • 300 ml śmietany 30 proc. 
  • 90 g drobnego białego cukru
  • 4 żółtka
  • 1 szt. cukru waniliowego
  • morele, śliwki suszone
  • rum 
  • 2 łyżki żelatyny

Suszone morele i śliwki kroimy na mniejsze kawałki i zalewamy rumem, odstawiamy, niech dobrze się napiją J. Żółtka ubijamy na puch z cukrem i cukrem wanilinowym. Do ubitych żółtek dodajemy gorące mleko, zaparzamy żółtka chwilę na palniku i odstawiamy do ostudzenia. Łączymy z rozpuszczoną żelatyną. Śmietanę ubijamy  i mieszamy delikatnie z zimną (ale jeszcze nie zastygłą)masą jajeczno-makową.  Do pucharków (szklanek) nakładamy trochę musu, dajemy namoczone owocowe i dopełniamy musem. Odstawiamy na kilka godzin w chłodne miejsce.

II wersja: Na dno tortownicy wykładamy warstwę biszkoptu i układamy owoce w alkoholu. Zalewamy musem makowym i wstawiamy do lodówki. W tej wersji jednak zalecałabym jednak zwiększenie nieco ilości żelatyny.






17 listopada 2011

Kakaowe naleśniki

I jak tu nie lubić naleśników? Są proste w wykonaniu, sycące oraz dające pole do popisu własnej wyobraźni kulinarnej.  A poniżej klasyczne  naleśniki z białym serem w całkiem innej wersji. J


Kakaowe naleśniki

Składnik na ok. 10 sztuk

Ciasto:
  • 2 szklanki mąki (30 dkg)
  • 2 łyżki masła
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki mleka
  • 1/3 szklanki białego wina (niekoniecznie)
  • 1 szklanka wody gazowanej
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 1 łyżeczka cukru
  • szczypta soli
Nadzienie:
  • 40 dkg białego niekwaśnego sera
  • 1 serek waniliowy
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki cukru
  • 5 dkg rodzynek lub więcej
  • 50 ml rumu lub więcej J


Ciasto: mąkę przesiewamy, dodajemy stopione i ostudzone masło oraz pozostałe składniki i dokładnie miksujemy. Jeśli będzie za rzadkie ciasto to dosypujemy mąki, jeżeli za gęste to troszkę wody. Ważne, żeby masa była dobrze rozmieszana, aby nie było w niej grudek mąki. Odstawiamy na minimum 30 minut. Na patelni (ja mam taką specjalną tylko do naleśników) nie musimy już dawać  tłuszczu gdyż jest w cieście, za pomocą chochelki wylewamy porcje ciasta i smażymy z obu stron.

Farsz: Rodzynki zalewamy  rumem i odstawiamy – najlepiej zrobić to wieczorem dnia poprzedniego i zostawić na noc.  Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Ser rozdrabniamy widelcem, miksujemy z serkiem waniliowym, dodajemy kogel mogel i odsączone rodzynki i dokładnie mieszamy ze sobą. Jeśli chcemy, możemy dodać do farszu cukru – ja akurat nie przepadam za bardzo słodkimi potrawami J. Każdy naleśnik smarujemy łyżką farszu i zwijamy w rulon. 


19 października 2011

Biscotti

Biscotti to włoskie ciasteczka wypiekane dwukrotnie. Słodkie, pełne różnorodnych bakalii, chrupiące jak sucharki więc idealne do maczania w kawie lub czekoladzie … albo w czym kto chce  :-)  A że można je długo przechowywać to będą świetne na nadchodzące długie jesienne wieczory … tylko pewnie te nie dotrzymają do tego czasu ponieważ mają jedną wadę ... są bardzo wciągające - nie można poprzestać na jednym :-)


Biscotti
  • 2 szkl maki pszennej
  • 2 jajka
  • ½ szkl cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego + 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szkl suszonej żurawiny
  • 50 g białej czekolady
  • ¼ szkl pistacji

Białka ubić pianę, pod koniec ubijania dodać z cukier wymieszany z  cukrem waniliowym. Dodać żółtka i dalej ubijać do uzyskania gęstej masy. Następnie dodać mąkę wymieszana z proszkiem do pieczenia, ekstrakt waniliowy i dokładnie wymieszać łyżką. Wsypać żurawinę, pokrojoną czekoladę i całe orzech, dokładnie wymieszać. Masa wyjdzie gęsta i dość lepka. Na dużą blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia wyłożyć masę formując 2 podłużne, płaskie wałki. Mokrymi rękami wygładzić. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 20 – 30 minut w temperaturze 175 – 180C, aż stanie się złotobrązowe. Upieczone ciasto przestudzić, następnie pokroić je ukośnie na plastry grubości 1 – 1,5 cm. Plastry poukładać na blaszkę i ponownie piec przez około 10 minut w temperaturze 175 – 180C. W trakcie pieczenia jeżeli ciasteczka się nierównomiernie przypiekają należy je odwrócić. Przechowywać w szczelnym pojemniku. 



16 października 2011

Tiramisu


 … zniewalające, lekkie, puszyste, delikatnie słodkie, a jednocześnie gorzkawe od kakao… po prostu TIRAMISU




Tiramisu


  • 250 ml śmietany kremówki
  • 200 g serka mascarpone
  • 6 żółtek
  • 5 łyżek cukru
  • 80 ml likieru amaretto lub rumu
  • 200 ml bardzo mocnej kawy
  • opakowanie podłużnych biszkoptów
  • kakao

Przelewamy  ostudzoną kawę do płytkiej miseczki i dodajemy alkohol, moczymy w niej krótko biszkopty, żeby się nie rozpłynęły. Dno naczynia (lub pucharków - wtedy mamy już gotowe porcje)  wykładamy biszkoptami. 
Żółtka ucieramy mikserem z cukrem pudrem na bardzo gładką masę. Dodajemy stopniowo mascarpone, ubijając, aż krem będzie miał jednolitą kremową konsystencję. Ubijamy śmietanę, a następnie dodajemy ją do wcześniej przygotowanej masy zawierającej  mascarpone. Tiramisu mieszaj delikatnie, ale dokładnie. Na nasączonych biszkoptach rozsmarowujemy połowę kremu i posypujemy kakao, znów dajemy warstwę namoczonych biszkoptów, kakao i drugą połowę kremu.  Wstawiamy na minimum 3 godziny do lodówki. Przed podaniem posypujemy kakao.


14 października 2011

Panna Cotta



Ten  włoski deser to prawdziwe niebo w gębie – o czym przekonałam się dopiero teraz, no ale podobno lepiej późno niż wcale  :-) . Jest słodki, delikatny i  pysznie smakuje z sosami owocowymi. Jakby tego było mało przygotowanie panny cotty jest dziecinnie proste, nie trzeba być mistrzem kuchni aby go przygotować - wystarczą po prostu dobre chęci  :-)


Panna cotta

  • 300 ml śmietany kremówki
  • 100 g białej czekolady
  • 30 g cukru waniliowego
  • 180 ml mleka
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 3 łyżki gorącej wody
W naczyniu wymieszać mleko, śmietankę, cukier i pokruszoną czekoladę. Podgrzewać, do momentu rozpuszczenia się czekolady, mieszając ale należy uważać aby  nie zagotować śmietanki. Zdjąć z palnika. Żelatynę  dokładnie rozpuścić w gorącej wodzie. Wlać do ciepłej mieszanki mlecznej, wymieszać.  Rozdzielić pomiędzy foremki i schłodzić przez 3 godziny (lub dłużej). Deser podawać na talerzykach, wyjęty z foremek lub w pucharkach z sosem owocowym.


07 października 2011

Figi z mascarpone


Świeże figi tak bardzo kusiły swoim wyglądem, że parę wylądowało w końcu w koszyku. I co teraz z nimi zrobić? Figa z makiem? Nic z tego - będzie figa z mascarpone :) Bardzo prosty i smaczny deser.



Figi z mascarpone

  • 6 świeżych fig
  • 1,5 łyżki masła
  • 4 łyżki miodu
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • ½ łyżeczki cukru waniliowego
  • serek mascarpone
  • ewentualnie posiekane pistacje

Figi nacinamy u gór na krzyż, nie dochodząc do środka owocu, tak aby powstałe części lekko się rozchyliły. Ułożyć  w naczyniu do zapiekania. W niewielkim rondelku należy rozpuścić masło, dodać cynamon, cukier waniliowy i miód. Lekko podgrzać, aby składniki się połączyły. Gotowym syropem polewamy owoce i zapiekamy około 8 minut w temp 200C. Po upieczeniu figi wyjmujemy, nakładamy w środek owocu serek i posypujemy pistacjami. Podajemy od razu.


22 września 2011

Gruszki w "ubrankach"


Soczyste, słodkie gruszki, pełne pysznego nadzienia w kruchym ubranku :-)  Czegóż chcieć więcej na deser w nadchodzącej jesieni…



Gruszki w „ubrankach”

Ciasto:
·         2 szkl mąki pszennej
·         paczka margaryny
·         5 żółtek
·         szczypta soli
·         ½ szkl cukru pudru
Nadzienie:
·         6 gruszek
·         łyżka wódki
·         3 łyżki rodzynek
·         2 łyżki miodu
·         4 łyżki posiekanych orzechów włoskich
·         białko


Z podanych składników wyrabiamy kruche ciasto.
Na deser wybieramy gruszki średnie i najlepiej podobnej wielkości, tak by równo się piekły oraz niezbyt twarde i soczyste. Gruszki myjemy, obieramy, przekrawamy wzdłuż zostawiając ogonek, ostrożnie wydrążamy gniazda nasienne. Orzechy do farszu lekko rumienimy. Rodzynki sparzamy, zalewamy wódką, mieszamy z posiekanymi orzechami i miodem. Odstawiamy na chwilę. Połówki gruszek napełniamy nadzieniem i składamy. Ciasto wałkujemy i wykrawamy z niego kwadraty ok. 15x15 cm (czy też większe lub mniejsze – w zależności jak duże mamy gruszki). Gruszki owijamy dokładnie ciastem – tak aby ogonek wystawał (nadmiar ciasta odcinamy), brzegi dokładnie sklejamy. Ciasto nakłuwamy. Białko lekko ubijamy i smarujemy nim gruszki. Kładziemy je na blasze wyłożonej papierem od pieczenia i pieczemy w temperaturze 180 C ok. 25 minut – do złotego koloru.